Ciastolina
Ciastolinowy hałas rozpoczął się w latach 90-tych, kiedy to grupy dzieci otrzymało pod choinkę czy na imieniny prezenty z modelinowym, przyjemnym w dotyku materiałem. Rodzice, babcie, ciocie, wszyscy oni wiedzieli, co jest ostatnim krzykiem w modzie ciekawej i zadecydowali dać swoim dzieciakom świetną dawkę konstruktywnej zabawki, bo przecież kreatywność, umiejętność artystyczna, przydatne dobieranie barw to doskonały najlepszy prezent, jaki dziadek może dać dzieciakowi. Sprzyjanie rozwojowi dzieci to niewątpliwie zamiar, który prowadził wynalazców czegoś takiego, co nosi nazwę dziś bardzo dźwięcznie ciastolina. Znajduje ona wykorzystanie oraz amatorów wszędzie tam, gdzie spotykają się dzieci: w przedszkolach, w mieszkaniach, w podstawówkach, na spotkaniach terapii zajęciowej, wtedy ciastolina popiera leczyć wiele problemów wieku dziecięcego.